Artykułu z zestawieniem nowych lokali już jakiś czas nie umieszczaliśmy, ale to nie znaczy, że do naszej mapy nie dołączyły nowe miejsca! W dzisiejszych propozycjach niewątpliwie króluje Wrocław, ale inne miasta też znalazły swoje miejsce. Wiosenne rozdanie nowych lokali czas start!
Jeśli macie ochotę na kebaba, to wpadajcie do Bydgoszczy na ulicę Długą 1. Znajdziecie tam prawdziwy majstersztyk – Vegab to wegański odpowiednik kebaba. Jest to idealne połączenie fast foodu i diety roślinnej. Baza tej wersji kebaba składa się z tofu, strączków i seitanu. Do wyboru są wegańskie, własnoręcznie robione sosy. W menu znajdują się też hot-dogi, domowe lemoniady bez cukru oraz coś na słodko – Bounty Cake. Wszystko co dostaniecie w Vegabie jest w 100% wegańskie.
Zaciszne miejsce idealne na lunch i popołudniowe spotkanie ze znajomymi? ZaCisze codziennie oferuje nowe propozycje dań głównych i ciast. Cyklicznie organizowane są wegańskie uczty, polegające na tym, że w porze obiadowej możesz jeść ile chcesz za 35 złotych. W lokalu zamówicie ciasta i torty okolicznościowe, które uświetnią niejedną uroczystość.
W Warszawie powstało nowe miejsce – 2koma7 BAR. Zarówno weganie, jak i wegetarianie znajdą tu coś dla siebie. Ich znakiem rozpoznawczym są kanapki: np. z gzikiem, awokado czy buraczanym hummusem. Oprócz tego spróbujecie tu pysznych zup i sałatek – z wędzonym łososiem, warzywami korzennymi czy pieczonymi burakami. Desery również prezentują się zachęcająco – tofurnik z mango czy sernik na gryczanym spodzie to dwie z trzech propozycji.
Przenosimy się na Śląsk. Dziewczyny z Pietruszkowego Pola zadbają o to, by na Waszym stole było świeżo, zdrowo i smacznie. Oferują catering wegetariański, z dowozem lub odbiorem osobistym. Naszą uwagę zwrócił fakt, że zioła i kiełki hodują same, własnoręcznie robią sosy oraz pieką chleb i bułki. Z zawodu są dietetyczkami, dlatego możecie mieć pewność, że posiłki będą odpowiednio zbilansowane. Co niedzielę, na fanpage’u na Facebooku znajdziecie jadłospis na cały tydzień, przykładowo krem z marchewki z masłem orzechowym, penne z pesto szpinakowym czy tofu burger.


W dwóch lokalizacjach – na placu Dominikańskim i w Arkadach Wrocławskich, możecie skosztować kuchni roślinnej. Mihiderka w swojej ofercie posiada przede wszystkim wegańskie burgery, do których można dobrać ręcznie robione sosy. Godne uwagi są zupy – krem z buraka na winie oraz bliskowschodnia zupa soczewicowa. Znajdziecie tu również pełną gamę dań obiadowych, od chilli sin carne, po jackfruit bibimbap. Ciekawy wybór deserów oraz mnóstwo napojów, soków i koktajli dopełnia bogate menu.
Na mapie Wrocławia jest również bardzo ciekawa propozycja wegańskiej restauracji, która czerpie inspiracje z Bliskiego i Dalekiego Wschodu. Mowa tu o Ahimsa Vegan Restaurant gdzie dostaniemy falafel i hummus oraz indyjskie thali i masalę dosę. Pasta z grillowanego bakłażana czy sizzler z zielonych warzyw to kolejne ciekawe pozycje. Fuzja smaków w menu zaspokoi nawet najbardziej wybredne kubki smakowe.
Powstali w 2015 roku jako food truck. Rok później ich kuchnia stała się tak popularna, że otworzyli lokal. Mamy na myśli Green Bus: wegetariańską fast foodownię. Coś co nas zaciekawiło najbardziej to pizza z wegańskim serem w 18 różnych kombinacjach. Dodatkowo w menu znajdziemy frytki, burgery oraz smażony ser. Do tego jest tu również szeroki wybór ciekawych napojów.
Jeśli szukasz lokalu, w którym zjesz smaczne śniadanie lub obiad, to właśnie go znalazłaś/eś! Każdego dnia KASZA I PASZA daje nam wybór dań wegańskich, wegetariańskich i bez glutenu. Na przykład: naleśniki jaglane z masą Rafaello i truskawkami, kotlety z zielonej soczewicy i pieczonej marchewki + sos Adżika, kotlety jaglane 4 ziarna z młodą pokrzywą, do tego kasza gryczana lub pieczone ziemniaki, botwinkę z ziemniakami lub zupę curry z jarmużem.


Wege miejsce z zapieksami? Proszę bardzo! Chrupiąca świeżo wypiekana bagietka, ciągnący “ser” i pieczarki? A może coś bardziej nowoczesnego? ZZtop – zupy i zapiekanki spełni Wasze oczekiwania. Interesującym dopełnieniem zapiekanek są zupy, np. wegański krem z czerwonej soczewicy i suszonych pomidorów oraz wegański krem kukurydziany z masłem orzechowym.
Knajpy wrocławskie zamykamy słodkościami na deser. Bez Lukru to połączenie lunchowego bistro, które codziennie zaskoczy Was nowym niesztampowym menu i cukierni, gdzie możesz zamówić wspaniały tort urodzinowy, czy ciasto, które ucieszy swym smakiem całą rodzinę, a niejedną mamę także tym, że jej najbliżsi zjedzą słodycze bez glutenu i „sztuczności” dodawanych do ciast.
Hotel umiejscowiony na Dolnym Śląsku w samym sercu Gór Izerskich. Biały Dom jest wspaniałym miejscem wypoczynku dla osób, które chcą uciec od miejskiego zgiełku. Pomocne są w tym regularnie prowadzone zajęcia jogi. W hotelu serwowane są dania kuchni wegańskiej, opartej na świeżych warzywach, owocach, pełnoziarnistych produktach, orzechach, nasionach, a także roślinach strączkowych, uzupełnionych o nierafinowane produkty olejowe, takie jak konopie, len i orzech kokosowy.


Kasza2go to ciekawy gastronomiczny format, którego jeszcze na VegeMapie nie było. Serwowana jest tu kasza na słodko, wytrawna, na ciepło i zimno, słowem: taka na jaką w danym momencie macie ochotę! W restauracji spróbujecie także sałatek oraz smoothies w ciekawych smakowych konfiguracjach. Lokal możecie znaleźć na Wolt Polska i Uber Eats.
Nasze wiosenne zestawienie dobiegło końca. Już za miesiąc kolejny artykuł z lokalami miesiąca! Chcesz, aby Twój lokal dołączył do mapy? Wpisz go lub napisz do nas na angelika@vegemapa.pl.
Zdjęcia opublikowane w treści artykułu pochodzą z fanpagy lokali oraz galerii portalu VegeMapa.pl.
vEGGs, bo to o nich dziś mowa, mają nam zastąpić zwykłe, kurze jajo. Część z Was pewnie już je zna, część pewnie pierwszy raz spotyka się z czymś takim, więc chcemy Wam dziś przybliżyć ten produkt.

Opakowanie vEGGs’ów wygląda jak wytłaczanka ze zwykłymi jajkami. Dopiero po otwarciu okazuje się, że w środku znajdziemy… proszek! Nasza pierwsza myśl była pewnie taka sama jak Wasza – jakim cudem proszek może zastąpić nam jajko? Na pewno znacie różne sposoby na podmianę tego składnika przy różnych potrawach – awokado czy banan to tylko najpopularniejsze z nich. Ale czasem zdarza się przepis, w którym trudno zastąpić jajko.
To on jest dla nas najważniejszy, w końcu nie chcielibyśmy faszerować się chemią. Producent zapewnia, że skład jest w 100% naturalny. Prezentuje się on następująco:
tapioka -> produkt skrobiowy otrzymany z manioku, jest ona pozbawiona smaku, nie zawiera glutenu oraz cholesterolu;
mąka ziemniaczana -> pozyskiwana z bulw pędowych ziemniaków, również nie zawiera glutenu;
łuska babki jajowatej -> roślina o cennych właściwościach, zawiera dużo błonnika;
inulina -> naturalny prebiotyk;
substancja zagęszczająca: guma guar -> substancja pozyskiwana z nasion krzewu guar;
czarna sól himalajska Kala Namak -> dzięki obecności siarczanów nadaje jajeczny posmak;
barwnik naturalny: karoteny roślinne.
Jak widzicie, jeśli chodzi o skład to naprawdę nie mamy się do czego przyczepić.
Aby wege jajko było gotowe do użycia, wystarczy połączyć odpowiednią ilość proszku z wodą. Po 3 minutach dzieje się magia – mieszanka zamienia się w jajko. Jedno wege jajo odpowiada jednemu jajku kurzemu. Czytając możliwości wykorzystania vEGGs’a, mamy wrażenie, że nadaje się do absolutnie każdego przepisu. Jesteśmy ciekawi czy tak faktycznie jest.
Oscyluje w granicach 15/18 złotych. Jedno opakowanie (64g) odpowiada wytłaczance z 20 jajkami kurzymi. W środku znajdują się również dwie miarki – 5 i 25 ml.
vEGGs można kupić bez problemu przez internet, ale i stacjonarnie w większych marketach.
Ten produkt nas zafascynował i stał się inspiracją do stworzenia nowego cyklu na naszej stronie – nietypowych wegańskich zamienników tradycyjnych produktów. Jeśli już próbowaliście coś zdziałać w kuchni przy pomocy tych jajek, to koniecznie dajcie nam znać!
W ostatnim zestawieniu przedstawialiśmy Wam wegetariańskie pomysły na dania. Dziś przychodzimy z propozycjami wegańskimi. Obiecujemy, że będzie równie smacznie, jak poprzednim razem! 😊
Tutaj również nie mogło go zabraknąć. Chociaż pasztet z soczewicy jest pyszny, to ten wielowarzywny skradł nasze serce.
Składniki na jedną keksówkę:
1,5 szklanki ugotowanej kaszy jaglanej / około 3/4 szklanki suchej kaszy;
1 szklanka orzechów laskowych, zmielonych w młynku lub blenderze;
100 ml oleju roślinnego;
2 marchewki;
2 pietruszki;
1 por (tylko biała część);
2 laski selera naciowego;
2 ząbki czosnku;
2 lub 3 łyżki sosu sojowego;
2 ziarna ziela angielskiego;
2 liście laurowe;
1 łyżeczka majeranku;
1 łyżeczka suszonej pietruszki;
1/2 łyżeczki lubczyku;
1/2 łyżeczki tymianku;
spora szczypta gałki muszkatołowej;
sól i czarny pieprz.
Przygotowanie:
Pora kroimy na cienkie talarki, na dnie dużego rondla lub garnka rozgrzewamy olej. Dodajemy pory, liście laurowe, ziele angielskie i smażymy na niewielkim ogniu do czasu, aż por będzie szklisty i miękki. W tym czasie marchewki oraz pietruszki obieramy i trzemy na tarce, seler naciowy kroimy w cienką kostkę, a czosnek siekamy.
Kiedy pory będą zeszklone, wyciągamy ziele angielskie oraz liście laurowe, dodajemy przygotowane warzywa, posiekany czosnek i dusimy na małym ogniu przez około 10 – 15 minut, czyli do czasu, aż warzywa będą bardzo miękkie.
Miękkie warzywa przekładamy do dużej miski. Dodajemy ugotowaną kaszę jaglaną, orzechy, olej oraz pozostałe przyprawy i mielimy wszystko na gładką masę. Doprawiamy do smaku solą i czarnym pieprzem. Przekładamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia lub posmarowanej olejem i pieczemy przez 30 – 45 minut w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni. Kiedy wierzch pasztetu będzie miał złocisty kolor, wyciągamy. Pozostawiamy na noc, aby się ostudził.

Choć nie jest to danie, to jednak nie wyobrażamy sobie świąt bez sałatki jarzynowej. A że sałatka jarzynowa musi być z majonezem, to i na niego jest sposób 😀
Składniki:
50 ml mleka sojowego, niesłodzonego;
1/2 łyżeczki octu winnego;
1 łyżeczka musztardy (opcjonalnie);
100 ml delikatnego oleju (rzepakowy, słonecznikowy, z pestek winogron);
1/2 łyżeczki płatków drożdżowych (użyj bezglutenowych bądź pomiń w przypadku diety bezglutenowej);
1/4 łyżeczki czarnej soli kala namak (nadaje lekko jajecznego posmaku);
szczypta zwykłej soli morskiej;
1/4 łyżeczki pieprzu.
Sposób przygotowania:
Przed przystąpieniem do odmierzania przypraw, do odmierzonego mleka dodajemy ocet i porządnie mieszamy. Następnie odmierzamy resztę składników, mleko z octem umieszczamy w kielichu blendera (bądź wąskim i wysokim plastikowym naczyniu blendera ręcznego), dodajemy płatki drożdżowe oraz musztardę. Wszystko miksujemy przez minutę, aż się napowietrzy. Dodajemy powoli olej najlepiej lejąc wprost do kielicha malutkim strumykiem. Dodanie oleju w 3–4, ale małych, turach powinno dać taki sam rezultat. Pod koniec doprawiamy solą i pieprzem.
Majonez jest już gotowy! Pamiętajcie, by przechowywać go w szklanym pojemniku, w lodówce.

To właśnie babka króluje wśród deserów na wielkanocnym stole, więc nie mogło jej zabraknąć w tym zestawieniu. Pokusimy się o stwierdzenie, że ta babka, smakiem przebija tradycyjną babkę drożdżową.
Składniki:
2 szklanki mąki orkiszowej jasnej lub pszennej + 1 łyżka;
1 szklanka mleka roślinnego;
50 g świeżych drożdży;
5 łyżek oleju (na przykład z orzechów laskowych);
1 szklanka rodzynek lub żurawiny;
1 łyżeczka kurkumy;
1/2 szklanki dowolnego nierafinowanego cukru + 1 łyżka;
2 łyżki ekstraktu waniliowego.
Sposób przygotowania:
Do miski musimy wkruszyć drożdże, a następnie dodać 1 łyżkę mąki i cukru. Dodajemy pół szklanki ciepłego mleka i dokładnie mieszamy. Przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 15 minut.
Do zaczynu dodajemy resztę mleka, olej, resztę mąki, cukier, kurkumę, rodzynki i ekstrakt waniliowy i dokładnie mieszamy. Formę do baby o średnicy około 20 cm, smarujemy tłuszczem i posypujemy mąką. Wlewamy ciasto, przykrywamy ściereczką i odstawiamy na godzinę w ciepłe miejsce. Po upływie tego czasu, pieczemy około 40 minut w 180°C. Babkę po wyjęciu należy ostudzić, polać lukrem i zajadać się ze smakiem! 😊

Z racji zbliżających się Świąt Wielkanocnych przygotowaliśmy dla Was 3 propozycje na dania bezmięsne. Gwarantujemy, że nawet mięsożercy będą zachwyceni!
W tym zestawieniu nie mogło go zabraknąć. Jest to bardzo wdzięczne danie- można go przygotować na wiele sposobów. My proponujemy bardzo smaczną wersję, z kaszy jaglanej, soczewicy oraz ciecierzycy.
Do przygotowania pasztetu wegetariańskiego będziecie potrzebować:
500 g marchewki;
1/3 suchej szklanki kaszy jaglanej;
1 szklanka suchej czerwonej soczewicy;
250 g ciecierzycy z puszki lub ugotowanej z ok. 125 g suchej;
1 cebula;
2 łyżki oliwy;
1 ząbek czosnku;
650 ml bulionu jarzynowego;
2 jajka.
Jeśli chodzi o przyprawy, możecie je dowolnie modyfikować, my proponujemy:
1 łyżka startego imbiru;
1/3 łyżeczki ostrej papryki w proszku;
1/2 łyżeczki słodkiej papryki;
1/2 łyżeczki kurkumy;
3 łyżki masła migdałowego lub orzechowego (opcjonalnie).
Sposób przygotowania:
Cebulę obieramy i kroimy w kosteczkę, a następnie należy zeszklić ją w garnku na oliwie. Dodajemy do niej posiekany czosnek, obraną i pokrojoną na cienkie plasterki marchewkę oraz imbir. Smażymy przez około 2/3 minuty.
Wlewamy 250 ml bulionu i gotujemy pod przykryciem przez około 15 minut. Następnie dodajemy resztę bulionu, suchą soczewicę oraz suchą kaszę jaglaną, doprawiamy solą, pieprzem, papryką i kurkumą.
Gotujemy przez około 15 minut, aż składniki będą miękkie i wchłoną cały płyn. W razie potrzeby możemy odparować, a następnie musimy dokładnie ostudzić.
Odcedzoną ciecierzycę miksujemy razem z masłem migdałowym lub orzechowym, jeśli ich używamy. Dodajemy ugotowane warzywa z kaszą jaglaną, miksujemy (można w melakserze). Na koniec dodajemy jajka i dokładnie mieszamy.
Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Formę keksową wykładamy papierem do pieczenia, napełniamy masą i pieczemy przez około 1 godzinę. Pamiętajcie by przed pokrojeniem pasztetu, ostudzić go! 😊

Zamiast tradycyjnego żurku z białą kiełbasą proponujemy Wam przepyszną zupę chrzanową.
Składniki:
1 cebula;
2 korzenie pietruszki;
3 ziemniaki;
1/2 selera;
1 ząbek czosnku;
50 ml oleju kokosowego;
sól;
3 liście laurowe;
4 ziarenka ziela angielskiego;
10 ziarenek kopru włoskiego;
2 l wody;
100 ml mleka 1,5%;
1 łyżeczka suszonego majeranku;
200 g tartego chrzanu;
pieprz;
olej;
4 przepiórcze jajka;
30 ml octu balsamicznego;
kiełki rzodkiewki;
3 łyżki prażonej cebulki;
1 szczypta gałki muszkatołowej.
Sposób przygotowania:
Cebulę kroimy w kostkę, obraną pietruszkę w plastry, obrane ziemniaki i seler w kostkę, czosnek siekamy. W garnku rozgrzewamy olej i podsmażamy przez 2 minuty cebulę z czosnkiem. Dodajemy ziemniaki, pietruszkę, seler. Doprawiamy solą, liśćmi laurowymi, zielem angielskim i koprem włoskim. Zalewamy całość wodą i mlekiem. Gotujemy, aż warzywa staną się miękkie. Wyciągamy liście laurowe i ziele angielskie. Dodajemy majeranek i chrzan. Zupę blendujemy na gładki krem. Doprawiamy do smaku solą i pieprzem.
Na patelni rozgrzewamy olej i smażymy na średnim ogniu sadzone jajka przepiórcze, tak aby żółtka nie były ścięte.
Zupę przelewamy do miseczek. Porcje skrapiamy octem balsamicznym, dodajemy kiełki rzodkiewki, prażoną cebulkę, jajko przepiórcze. Oprószamy gałką muszkatołową i podajemy 😊

Na deser, zamiast tradycyjnej wielkanocnej babki, polecamy Wam ciasto dyniowe. Jest proste w przygotowaniu, ale dość nietypowe:
Składniki:
2 szklanki mąki pszennej;
1 łyżeczka sody;
1/4 łyżeczki proszku do pieczenia;
1/2 łyżeczki cynamonu;
1/4 łyżeczki imbiru;
szczypta soli;
1 szklanka purée z dyni;
1/3 szklanki cukru trzcinowego;
1/2 szklanki oleju roślinnego;
1/3 szklanki mleka roślinnego;
2 łyżki octu jabłkowego;
6 kostek czekolady, garść świeżej lub suszonej żurawiny.
Przygotowanie:
Najpierw rozgrzewamy piekarnik do 180 stopni. W dużej misce dokładnie mieszamy suche składniki przy pomocy trzepaczki. Mokre składniki należy odmierzyć w wysokim naczyniu blendera, a następnie dokładnie miksujemy blenderem na gładką, aksamitną emulsję.
Przelewamy mokre składniki do suchych i krótko mieszamy przy pomocy silikonowej szpatułki lub łyżki. Na sam koniec dodajemy posiekaną czekoladę oraz żurawinę, ponownie mieszamy i przelewamy ciasto do keksówki, wyłożonej papierem do pieczenia. Wkładamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 40/50 minut do momentu aż ciasto będzie rumiane, a patyczek wbity w ciasto suchy.

Już jutro ulubione święto wszystkich łasuchów. W związku zalecamy jedzenie bez ograniczeń. Ok., może z wyjątkiem jednego – jedzcie zdrowe, kupione w sprawdzonych miejscach słodkości lub najlepiej przygotujcie je sami.
Plan na dzisiejsze popołudnie i wieczór brzmi następująco: muffiny z bananem i masłem orzechowym oraz wegańskie pełnoziarniste faworki. Nie ma na co czekać, trzeba działać.
2 szklanki mąki pełnoziarnistej;
1 łyżeczka proszku do pieczenia;
pół łyżeczki soli;
pół szklanki masła orzechowego;
pół szklanki brązowego cukru;
3/4 szklanki mleka migdałowego;
1,5 szklanki rozgniecionych bananów;
1/2 szklanki posiekanych orzechów (włoskich lub ziemnych);
1 łyżeczka ekstraktu waniliowego.
Piekarnik rozgrzej do 190 stopni, blachę do muffinów wyłóż papierem lub natłuść. W dużej misce starannie wymieszaj mąkę, sól i proszek do pieczenia. W mniejszej misce wymieszaj masło orzechowe i brązowy cukier aż uzyskasz kremową masę. Następnie dołóż mleko, banana i wanilię. Całość wymieszaj, a potem mokre składniki dodaj do suchych i ponownie wymieszaj. W ten sposób przygotowane ciasto przelej na blachę. Piecz przez około 20 minut.

2 szklanki orkiszowej mąki pełnoziarnistej (ciemnej);
1 szklankę mleka roślinnego (sojowe lub migdałowe);
1 miarka (40 ml) alkoholu (rumu lub wódki);
1/4 szklanki oleju roślinnego;
2 łyżki cukru pudru;
szczypta mielonej wanilii lub odrobina ekstraktu.
Mąką przesyp do dużej miski i dodaj do niej odmierzony olej. Wyrób ciasto, następnie dodaj wanilię, cukier puder oraz alkohol. Wyrabiając cały czas ciasto małymi porcjami dodawaj do niego mleko. Po chwili powinno być gładkie i dające się rozwałkować (nie może być rzadkie i klejące). Z gotowego ciasta uformuj kulę, owiń ją folią spożywczą, a następnie odstaw ją na około 30 minut do lodówki. W tym czasie zmiel cukier na puder, a w małym rondlu rozgrzej olej do smażenia.
Ciasto rozwałkuj na kilkumilimetrową grubość i ostrym nożem ponacinaj wzdłuż na wąskie pasy, których środek również ponacinaj jednak nie na całej długości. Jeden koniec wyciętego ciasta przełóż przez środek wyciętej dziurki, tworząc charakterystyczną kokardkę. Faworki smaż na rozgrzanym oleju na średnim ogniu i gotowe odkładaj na papier ręcznikowy do odsączenia nadmiar tłuszczu. Na koniec posyp je cukrem pudrem i gotowe!
W najbliższy czwartek obchodzimy ulubione święto wszystkich małych i dużych łasuchów. Zaliczamy się do tego zaszczytnego grona, dlatego chcielibyśmy Wam ułatwić kupowanie słodkich wege pyszności. Sprawdźmy, gdzie w Warszawie jest kraina pączkami, marmoladą i budyniem płynąca.
Leonardo Verde, Poznańska 13
W Tłusty czwartek w tej prawdziwie włoskiej restauracji zjecie najprawdziwsze polskie pączki. Będą bezcukrowe (słodzone erytrolem), nadziane waniliowym budyniem. Kupić je będzie można w cenie 5,50 złotych od godziny 10:00 do wyczerpania zapasów.
Zielona, C.H. Arkadia, Al. Jana Pawła II 82
W Zielonej serwowane będą pączuchy z ciasta z musem z dyni i nadzieniem różanym. Na wierzchu znajdzie się lukier w towarzystwie rodzynek. Cena pączka wynosi 6 zł. Jeśli chcecie zamówić więcej niż 4 sztuki, skontaktujcie się z restauracją. Warto, bo wtedy zamówienie będzie czekać spakowane i gotowe do drogi.

Vege kiosk, Krucza 51
W Vege kiosku kroi się nie lada smażenie. Do zszamania będą klasyczne pączki z nadzieniem różanym oraz (uwaga, uwaga, bo to towar pożądany i deficytowy) pączki bezglutenowe (!) z nadzieniem malinowym. Cena pączka klasycznego z cukrem pudrem to 4,50 zł, a z lukrem imbirowo-cytrynowym lub buraczanym lub polewą czekoladowo-kokosową – 5 zł. Cena pączka bezglutenowego – 5 zł.
Zestawienie dopiero się rozkręca, a my już zastanawiamy się, gdzie zdobyć podwójny żołądek na czwartek.
Vege Bistro, Mikołaja Kopernika 25
Domowe pączki polecają się także w Vege Bistro. Tu kupicie egzemplarze z lukrem i marmoladą w cenie 4 zł za sztukę.
Cafe Kryzys, Wilcza 30
Na Wilczej zapowiada się najbardziej kontrowersyjny i zarazem Najtłustszy czwartek w mieście. Dlaczego? Bo smażenie wege pączków organizuje Kolektyw Dzień Po. Zysk ze sprzedaży pączuchów będzie przeznaczony na zakup tabletek dzień po. Więcej na temat eventu znajdziecie na stronie wydarzenia na FB.
Eko-Młociny.pl, Kasprowicza 119 A lok. 4U
W sklepie Eko-Młociny w ramach pączkowych zakupów możecie nabyć pączki bezglutenowe, z nadzieniem malinowym lub bez w cenie 3,50 zł za sztukę.
Dajcie znać, gdzie Wy kupujecie pączki i jakie najbardziej kuszą Wasze podniebienia.
Słodkiej reszty tygodnia!