A Wy, z jakich powodów jesteście wege?

Zaczęło się niewinnie – od poniższego obrazka i postawionego w tytule pytania. A w gronie naszych vegemapowych czytelników zawrzało. I bardzo dobrze!

13900128 1358758507487055 380064226075994709 n

W ubiegłym tygodniu zadaliśmy Wam to pytanie na naszym fanpagu. Natychmiast zaroiło się od różnych odpowiedzi. To skłoniło nas, żeby poruszyć ten temat na naszej stronie. Absolutnym hitem okazała się odpowiedź Anny, która napisała:

„Bo jakoś nigdy nie umiałam sobie znaleźć porządnego chłopaka, a teraz jak mówią „taka ładna dziewczyna i sama” to odpowiadam „jestem weganką” i mam problem z głowy.”

Skończyło się na kąciku spotkań pod jej odpowiedzią. BTW, bardzo nas to cieszy. VegeMapa jest po to, żeby łączyć 🙂 Poza odpowiedzią Ani, która u większości czytających wywołała uśmiech, na pierwszym miejscu uplasowały się względy etyczne i środowiskowe. Nie chcecie się przyczyniać do pogorszenia stanu naszej planety i uśmiercać zwierząt. Jeśli chodzi o żartobliwe odpowiedzi to pozytywną reakcję Joanna, która przeszła na dietę wege, żeby zrobić na złość mamie. Ubawiła nas także odpowiedź Sebastiana, którego nie stać na soczystego steka, dlatego pozostał przy vegemarchewkach. Brawo za ironię 🙂

Są wśród nas również osoby, które zdecydowały się przejść na dietę bezmięsną ze względu na problemy ze zdrowiem i zielona strona mocy przywróciła ich organizm do dawnej kondycji/równowagi, dlatego zdecydowali się przy niej trwać. Znaleźli się i tacy, których mięso po prostu brzydzi oraz tacy, którzy kojarzą martwe zwierzęta z padliną i jedzeniu jej mówią stanowcze NIE.

U Justyny było jeszcze inaczej. W jej domu gotuje mąż, który jest na diecie wege. W ten sposób z osoby jedzącej mięso codziennie stała się wege i nie je mięsa już od trzech lat.

W ramach dyskusji został poruszony problem bycia vege w ciąży. Z pewnością do niego wrócimy. Jeśli w gronie czytających są Panie, które zrezygnowały z bycia wege w ciąży lub przy nadziei także nie jadły mięsa i produktów odzwierzęcych, prosimy o kontakt. Chcielibyśmy przygotować artykuł na podstawie Waszych refleksji.

Wracając do tematu głównego, grunt żeby przejście na dietę wege było świadomym wyborem, a nie chwilową modą. Z naszym organizmem nie ma co szarżować, bo szybciej niż nam się wydaje odpłaci nam pięknem za nadobne – niedoborami, chorobami, złym samopoczuciem i efektem odstawienia. Tak jak w przypadku każdej diety musimy zadbać o dostarczanie organizmowi tego co potrzebuje. Mam nadzieję, że tego wszystkiego nie trzeba Wam pisać, bo doskonale o tym wiecie 🙂

A na koniec cytat:

“Nic nie przyniesie większej korzyści ludzkiemu zdrowiu oraz nie zwiększy szans na przetrwanie życia na Ziemi w tak dużym stopniu jak ewolucja w kierunku diety wegetariańskiej.” – Albert Einstein

Komentarze